Staram się trzymać z daleka od filozoficznego bełkotu w stylu Coelho i literackich objawień pokroju Masłowskiej. Za książki z półek „Ino chyżo!” i "Ściana płaczu" daję rower i dwa worki pszenicy.
Warto wspomnieć, że do książki dołączona jest mapa i kilkanaście wsadzonych luzem zdjęć. Zwróćcie na to uwagę przy zakupie.