Staram się trzymać z daleka od filozoficznego bełkotu w stylu Coelho i literackich objawień pokroju Masłowskiej. Za książki z półek „Ino chyżo!” i "Ściana płaczu" daję rower i dwa worki pszenicy.
Bardzo trafiona pozycja dla osób, które rozpoczynają swoją przygodę z kognitywistyką, lub też dla tych, którzy nie czują się w zagadnieniach dotyczących umysłu zbyt pewnie. Napisana bardzo prostym językiem, nie sprawia żadnych trudności w odbiorze. Całość książki składa się z jasno sprecyzowanych, powiązanych ze sobą pytań. Autor bardzo zgrabnie przeciwstawia je ze sobą, jednocześnie nie obarczając czytelnika zbędnymi terminami naukowymi. Skutkuje to możliwością spokojnego zagłębienia się w kolejne problemy i zagadki umysłu, nie tracąc przy tym czasu na wertowanie słownika.